Ile kalorii ma 1 pączek?

Tradycja Tłustego Czwartku wywodzi się aż ze starożytności. Był to dzień, w którym świętowano odejście zimy i nadejście wiosny. Ucztowanie opierało się na jedzeniu tłustych potraw. Tłusty Czwartek w kalendarzu chrześcijańskim jest ostatnim czwartkiem przed rozpoczęciem Wielkiego Postu. Jest to dzień ruchomo, gdyż Wielkanoc jest świętem ruchomym. Nie będę wyjaśniała znaczenia święta ruchomego ponieważ nie jest to motywem tego wpisu. Staropolskie przysłowie mówi: Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła.

Według przesądów jeżeli ktoś w tłusty czwartek nie zje ani jednego pączka to nie będzie mu się wiodło. Jednym z takich osób, które nie planują zjeść ani jednego pączka jestem JA. Zobaczymy jak się ten przesąd sprawdzi. Oby nie!

Zastanawiające jest ile tak naprawdę kalorii ma pączek. Nie chce mi się wierzyć gdy słyszę takie teksty” aby spalić 1 pączka należy biegać przez 4 godziny.”  Potocznie mówi się, że jeden pączek w zależności od sposobu wypieku (smalec czy olej roślinny) od nadzienia pączek może mieć od 200 do 350 kcal. Do tego należy doliczyć kalorie z nadzienia. Powinno się raczej kupować pączki z nadzieniem z marmoladą ale jest wielu łasuchów, którzy wolą nadzienia budyniowe. Spalenie przeciętnego pączka zajmuje nam około 40 minut. Ale wiadomo, że przeciętna osoba nie kończy na 1 pączusiu. Dochodzą do tego jeszcze faworki zwane potocznie chrustami.

Oto kilka przyjemniejszych i mniej przyjemnych sposobów na spalenie naszych pączków:

  • 25min szybkiego wchodzenia po schodach
  • 70min seksu
  • 50min tańca, np. zumba w Grodzisku Mazowieckim
  • 260min układanie klocków z dziećmi
  • 45 min jazdy na rolkach
  • 275min rozmowy przez telefon
  • 50min odkurzania
  • 80min mycia podłogi
  • 90min mycia okien
  • 30min szybkiej jazdy na  rowerze treningowym  z prędkością 20km/h

źródło: pixabay.com

Tak naprawdę czy nasze babcie i prababcie martwiły się ile tak naprawdę zjadły pączków? Nie! Ponieważ same machały w miednicach aby wyrobić ciasto na pączki, same je smażyły. Potem musiały ugotować obiad, same zrobić makaron, masło, śmietanę, same piekły chleb. To im zajmowało pół dnia. Z opowieści mojej babci pamiętam jak przy sześciorgu dzieci pranie robiła po nocach. Nie miała pralki a dzieci zawsze chodziły czysto ubrane. Gdy zrobiła pranie. Planowała następny dzień. Kładła się spać koło 1 w nocy i wstawała o 5:30. Od samego rana była zalatana. Mimo, że nie pracowała szyła ubrania dla swojej rodziny na maszynie. Śmieszy więc mnie stwierdzenie, że nie pracowała. Porównując moją babcie do przeciętnej pani domu stwierdzam, że to jak ciężko babcia pracowała jako perfekcyjna pani domu sprawiło, że nigdy nie musiała liczyć kalorii a figurkę do dziś ma wspaniałą. I to czy zjadła 2 czy 3 tłuste pączki smażone na smalcu nie sprawiły, że przytyła.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *